Translate

sobota, 10 maja 2014

Kryptoreklama + Aussie. :)

Dziś szybko aczkolwiek nie wiem czy krótko. Mimo tego, że jestem nieco zmęczona po całym dniu spędzonym na Targach Ogrodniczych, na które zapraszam oczywiście wszystkich mieszkańców Krakowa i okolic, chciałabym coś napisać :) Targi odbywają się przy Giełdzie agroturystycznej. Jutro przy al. 29 listopada, jest ostatnia szansa na zakup pięknych kwiatów balkonowych i doniczkowych, świetnych krzewów i drzewek, pysznych jabłek i wielu innych wspaniałych rzeczy. Jest to również dobra okazja do nauczenia się prostych sztuk florystycznych, dzięki którym ułożymy piękne bukiety. Serdecznie zapraszam!
Druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to odżywka Aussie, którą zakupiłam ostatnio w Rossmanie. Niestety użyłam jej tylko raz, dlatego nie mogę wypowiedzieć się za dużo na jej temat. Wiele dobrego o niej słyszałam i od dłuższego czasu 'polowałam' na nią. Za cenę 16,99 w promocji dostajemy butelkę 250 ml odżywki. Ja mam do włosów długich, z ekstraktem z roślin rosnących w australijskich Blue Mountain.


Odżywka ma pomóc długim włosom, w regeneracji, ma je ochraniać i sprawiać, że będą błyszczące i gładkie. Po pierwszym użyciu nie mam jakiś spektakularnych wrażeń, poza tym że odżywka pachnie niesamowicie. Nie mam pojęcia jak Wam to opisać. Jest to połączenie gumy balonowej z czymś słodkim :) Cóż więcej? Jak na razie nic, będę używać, sprawdzę co się zacznie zmieniać :) Napiszcie, jeśli używałyście, co o niej sądzicie. Każda informacja jest dla mnie cenna :)
A Wam jak minęła sobota?

1 komentarz:

  1. Też się skusiłam ;) Ale ja mam Miracle Moist do włosów suchych. Zapach jest okropny :/ Ale włosy po niej są jak po fryzjerze. Używam do tego jeszcze szamponu biosilk i to połączenie jest super :)

    OdpowiedzUsuń